Zaniedbałam nieco blogi, bo zbyt dużo się działo.
Co nowego ? Kiepsko w szkole, mam nową miłość i wciąż fotografuję.
Moje nowe Kochanie pomagało mi przy sesji ciążowej. Ale się denerwowałam, ale jakoś poszło ;) . Bym powiedziała, że jest całkiem nieźle. Grosza trochę wpadło i miałam wyzwanie.
Teraz wierzę, że będzie coraz lepiej. Dotknęłam dna, by się od niego odbić. Zobaczycie, że niedługo dotknę chmur. Pierwszy krok zrobiłam sama, a drugi? Zrobię z bliskimi.
poniedziałek, 17 grudnia 2012
niedziela, 18 listopada 2012
wtorek, 13 listopada 2012
poniedziałek, 12 listopada 2012
Jeden się uśmiecha, drugi płacze.
Jeden krzyczy, drugi milczy.
Jeden pływa w forsie, drugi żebrze.
Jeden się rodzi, drugi umiera.
Takie to nasze życie jest skomplikowane. Raz jesteśmy szczęśliwi i tryskamy pozytywną energią, a innym razem mamy wielkiego doła i nic się nie udaje...
Dziś wracałam uśmiechnięta z Bródna. Dostałam tą robotę. Facet był miły, wpatrzony we mnie, w moje pomysły, w moje prace. Byłam w swoim żywiole. Rzucałam pomysłami na lewo i prawo. Uzgodniliśmy wstępny zarys pracy w grudniu. Czuję się doskonale. Ale coś przyćmiewa moją radość. Może... Tak. Smutek przyjaciela. Stracił swoje szczęście. Ja nie mogę w to uwierzyć, on nie może... Tak fantastyczny chłopak, przystojny, miły, ciepły, uprzejmy. Można go słuchać godzinami, jak opowiada o pasji, a nawet o swoim życiu codziennym. Ta wesoła nuta w głosie. Ale dziś chciałabym przysiąść koło niego. Nie słuchać, a milczeć. Przytulić. Zapalić iskierki w oczach, które ona zgasiła. Jak mogła ? Może to tylko głupi żart. Miłość to kłamstwo? Nie. Miłość jest piękna. Miłość uskrzydla. Ale tu podcięto skrzydła. Dla mnie, ta dziewczyna nie jest nic warta. Nie doceniła skarbu, jaki dostała. Jeśli nasze dusze są połączone i jeśli jak Tobie jest dobrze, to ja się smucę to daj mi Boże ten smutek. Chciałabym zobaczyć na jego twarzy uśmiech. To ciepło szaro-błękitnego spojrzenia. Kocham go. Kocham go jak brata. I chcę, żeby był szczęśliwy, bo na to w pełni zasługuje. Trzymaj się przyjacielu. Myślami jestem przy Tobie...
Jeden krzyczy, drugi milczy.
Jeden pływa w forsie, drugi żebrze.
Jeden się rodzi, drugi umiera.
Takie to nasze życie jest skomplikowane. Raz jesteśmy szczęśliwi i tryskamy pozytywną energią, a innym razem mamy wielkiego doła i nic się nie udaje...
Dziś wracałam uśmiechnięta z Bródna. Dostałam tą robotę. Facet był miły, wpatrzony we mnie, w moje pomysły, w moje prace. Byłam w swoim żywiole. Rzucałam pomysłami na lewo i prawo. Uzgodniliśmy wstępny zarys pracy w grudniu. Czuję się doskonale. Ale coś przyćmiewa moją radość. Może... Tak. Smutek przyjaciela. Stracił swoje szczęście. Ja nie mogę w to uwierzyć, on nie może... Tak fantastyczny chłopak, przystojny, miły, ciepły, uprzejmy. Można go słuchać godzinami, jak opowiada o pasji, a nawet o swoim życiu codziennym. Ta wesoła nuta w głosie. Ale dziś chciałabym przysiąść koło niego. Nie słuchać, a milczeć. Przytulić. Zapalić iskierki w oczach, które ona zgasiła. Jak mogła ? Może to tylko głupi żart. Miłość to kłamstwo? Nie. Miłość jest piękna. Miłość uskrzydla. Ale tu podcięto skrzydła. Dla mnie, ta dziewczyna nie jest nic warta. Nie doceniła skarbu, jaki dostała. Jeśli nasze dusze są połączone i jeśli jak Tobie jest dobrze, to ja się smucę to daj mi Boże ten smutek. Chciałabym zobaczyć na jego twarzy uśmiech. To ciepło szaro-błękitnego spojrzenia. Kocham go. Kocham go jak brata. I chcę, żeby był szczęśliwy, bo na to w pełni zasługuje. Trzymaj się przyjacielu. Myślami jestem przy Tobie...
niedziela, 11 listopada 2012
Dzień
niepodległości.
Wiecie co? Ta moda na USA, na Francję... Nie, to nie dla mnie. Kocham Polskę. Jest piękna!
Jeśli jeszcze jej nie znacie oprowadzę Was w kilka minut po pięknych jej zakątkach. Pokochaj Polskę, jak ja. Doceń, co mamy.
A więc w drogę...!
Jestem dumna z tego, że jestem Polką.
Polaku! Masz szczęście urodzić się w tak pięknym kraju. Fakt, nie wszystko tu jest idealne. Ale żaden kraj nie jest idealny. Doceńmy, co mamy. A mamy wiele. Trzeba to tylko dostrzec...
niepodległości.
Wiecie co? Ta moda na USA, na Francję... Nie, to nie dla mnie. Kocham Polskę. Jest piękna!
Jeśli jeszcze jej nie znacie oprowadzę Was w kilka minut po pięknych jej zakątkach. Pokochaj Polskę, jak ja. Doceń, co mamy.
A więc w drogę...!
Jestem dumna z tego, że jestem Polką.
Polaku! Masz szczęście urodzić się w tak pięknym kraju. Fakt, nie wszystko tu jest idealne. Ale żaden kraj nie jest idealny. Doceńmy, co mamy. A mamy wiele. Trzeba to tylko dostrzec...
czwartek, 8 listopada 2012
Ja jestem tą, której nie dane było szczęście. Ono jest i znika. Potem pojawia się i spycha na dno. Ale do rzeczy. Nie mam ochoty dziś na wielkie filozoficzne dyrdymałki. Dostałam maila. Rozpatrzono pozytywnie moje CV i portfolio. Mam się zgłosić na rozmowę kwalifikacyjną. Zaoferowana jest mi reklama i zlecenia na łamach portalu brodno.waw.pl . Serce bije mi szybciej, a ręce drżą. Bardzo się z tego cieszę, że w ogóle ktoś docenił moje prace. Nawet, jeśli nic z tego nie wyjdzie będę czuła się wyróżniona spośród wielu chętnych. Jestem także ciekawa drugiego fotografa, z którym na pewno będę miała współpracować. Pojawia się jedynie mały problem. Rodzice. Bardzo niechętni do spełniania moich marzeń. Ilekroć sięgałam już szczęścia to łapali mnie za kostki i brutalnie ściągali do szarego, smutnego wszechświata. Trzymajcie za mnie kciuki.
Dodaję zdjęcia z wczorajszego spaceru .
Dodaję zdjęcia z wczorajszego spaceru .
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















